Autor: Ewelina Daniła
******
Zmiana przeraża. A każdy rozwój jest przecież zmianą.
Jak to się dzieje, że kiedy zamierzamy schudnąć zaraz po tym postanowieniu zajadamy się chipsami tak intensywnie, jakbyśmy chciały udowodnić całemu światu, że szybko przeżuwając żuchwą też spalamy kalorie?
Kiedy pragniesz zmiany, lecz doświadczasz blokady – za tym sabotażem stoi nasz mózg a dokładniej jego część śródmózgowie. Jest to odpowiedź na zagrożenie. Każde nowe wyzwanie czy też okazja zawsze wiążą się z pewną dozą strachu. Nasz mózg wyłącza wtedy w obronie racjonalne myślenie. Jest to pozostałość po czasach, kiedy jako ludzie musieliśmy walczyć z dzikimi zwierzętami i kiedy nierzadko najlepsza formą walki była ucieczka.
Jeśli walczysz z jakimś nałogiem lub bardzo długo zabierasz się za posprzątanie garażu lub…(tu wstaw swoją odpowiedź) to wiesz o czym piszę.
Autor: Ewelina Daniła
*****
Nie słuchaj recept- słuchaj własnego serca. To jedyna recepta, którą polecam: słuchaj uważnie, świadomie, a nigdy się nie pomylisz.
Nowa sztuka dla ludzkości będzie zawierać się w tajemnicy uważnego, świadomego słuchania własnego serca. Podążaj za nim, idź, dokądkolwiek cię poprowadzi. Owszem, czasem, wpadniesz w tarapaty- ale wtedy pamiętaj, to jest potrzebne, abyś mógł dojrzeć. Czasem zejdziesz na manowce- ale pamiętaj i to jest etapem dorastania. Wiele razy upadniesz- i z nów się podniesiesz, ponieważ w ten sposób zdobywa się siłę.
"Odwaga" Osho
Autor: Ewelina Daniła
*****
Jesteśmy w gorącym okresie postanowień noworocznych. Chyba każda z nas co najmniej raz w swoim życiu coś postanawiała na nowy rok. Statystyki są bezlitosne i mówią, że tylko jedna na dwadzieścia osób realizuje swoje postanowienia.
Co zrobić, by być właśnie tę jedną efektywnie działającą osobą?
Autor: Ewelina Daniła
*****
Pewno wiele z Was czytała lub oglądała „Secret”. Ciekawa jestem, której z Was potwierdził się on w życiu.
Wczoraj dostałam takiego maila i zacytuję tu fragment:
„Przeczytałam „Sekret” rok temu i postanowiłam zmienić swoje życie. Do tej pory byłam bardzo opryskliwa dla męża, niecierpliwa dla dzieci – wszystko przez to, że moja firma nie przynosiła mi zadowalających zysków. Byłam sfrustrowana i czułam, że moje ciało już zaczyna reagować. Zaczęłam chorować. Zobaczyłam u koleżanki książkę i postanowiłam ją przeczytać chociaż wcześniej się przed tym wzbraniałam, nie wierzę w takie rzeczy, dodatkowo szum marketingowy przy tej książce mnie odrzucił. Byłam jednak pod wrażeniem i zaczęłam starać się stosować wszystkie te zalecenia. I co się okazało? Już po trzech dniach, kiedy zrobiłam tablicę wizualizacji pojechałam na narty! Pierwszy raz w życiu! A to było jedno z moich marzeń naklejonych na tablicy. Stałam się spokojniejsza i milsza dla męża. Moja firma zaczęła pomału się rozwijać i po roku mam super sytuację na rynku, jestem liderem w swojej branżyJ. A piszę do Ciebie, bo spełnia się moje jedno z największych marzeń – zaczynam budować dom!!! Rok temu było to nie do pomyślenia a teraz ziszcza się mój plan!”
To napisała Agnieszka. Zgodziła się na publikację listu ale bez ujawniania nazwiska.
I co Wy na to? Czy Sekret też działa w Waszym życiu? Pochwalcie się sukcesami! A może poradzicie co trzeba robić, by spełniać marzenia? Czego unikać, na czym się skupić? Piszcie!
Młodzieniec z Tajwanu napisał do swojej dziewczyny ponad 700 listów, aby wyszła za niego za mąż.
Rzeczywiście wyszła, za listonosza.
Dzieci żyją tym, czego się nauczyły
Dorothy Law Holte
*****
Jeżeli dziecko żyje w krytyce
Uczy się potępiać
Jeżeli żyje we wrogości
Nauczy się walczyć
Jeśli dziecko żyje w szyderstwie
Nauczy się nieśmiałości
Jeżeli otacza je wstyd
Uczy się poczucia winy
Jeśli dziecko żyje w tolerancji
Nauczy się cierpliwości
Jeżeli doświadczy zachęty
Nauczy się pewności siebie
Jeśli żyje wśród pochwal
Nauczy się doceniać
Jeśli żyje w uczciwości
Nauczy się sprawiedliwej oceny
Jeśli dziecko żyje bezpiecznie
Nauczy się wiary
Jeśli żyje w aprobacie
Nauczy się lubić siebie
Jeśli dziecko żyje w akceptacji i przyjaźni
Nauczy się odnajdować miłość w świecie.
Autor: Ewelina Daniła
******
Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami ćwiczeniem Joy Manne pod tytułem "Złoty deszcz", które sprawi, że będziesz czuła się cudownie lekko.
Wyobraź sobie, że spadają na ciebie krople złotego deszczu, spływają na ciebie złotym strumieniem, niczym prysznic. Poczuj, jak krople przenikają twoja aurę i padają wokół ciebie, osiadając na włosach i głowie. Spływają na tę część twojego pola energetycznego, które otacza barki, plecy oraz klatkę piersiowa: poczuj jak deszcz skrapia twoje ramiona, plecy i piersi. Złociste krople wnikają w głąb twojego pola energetycznego na wysokość pasa, bioder i pośladków: poczuj ich dotyk na swoich fizycznych biodrach, pasie i pośladkach. Deszcz płynie przez twoje pole energetyczne spowijające cale nogi i opada do stop: poczuj krople na twoich nogach i stopach. Pozwól, żeby złote krople deszczu spływały z ciebie, zabierając ze sobą wszystko to, co nie należy do twego pola energetycznego.
Wykąpałaś się. Twoja aura jest czysta.
Autor: Ewelina Daniła
*****
„Możesz mieć wymówki lub możesz zarabiać pieniądze ale dwóch rzeczy równocześnie nie możesz robić.” Autor nieznany
Ludzie kupują przeróżne książki o tym jak osiągnąć sukces, jak być bogatym, jak schudnąć itd. Płacą ogromne pieniądze za konferencje czy szkolenia mające pomóc im w zdobyciu wymarzonego celu. I co? Czy w parze z tym idzie to „coś”, co jest niezbędne, by osiągnąć cel? To „coś” czyli działanie połączone z samodyscypliną. Bez tego nigdy nie wyruszysz i nigdzie nie zajdziesz. Przyjmij więc to w końcu do wiadomości i przestań się lenić. Posprzątać możesz później i mniej dokładniej niż zwykle, remont cieknącej pralki też zaczeka jeszcze parę dni. Wybierz to, co jest dla Ciebie najważniejsze i zacznij działać. Dzień po dniu. Jak twierdzi Nikodem Marszałek (autor „Motywacja bez granic”) sukces „jest to działanie minuta po minucie”. Każda minuta Twojego życia przekłada się na Twoją przyszłość. Decyzja czy obejrzeć kolejny serial czy usiąść do komputera i popracować (bądź ulepić nowy garnek, napisać nową książkę, zebrać jeszcze więcej truskawek na sprzedaż- co kto się czymś zajmuje) przekłada się na jakość Twojego przyszłego życia!
Nic nie zdarzy się bez samodyscypliny. Dopiero połączenie pasji z samodyscypliną i wytrwałością umożliwi realizację tego, co zaplanowałeś.
„Samodyscyplina mobilizuje do wysiłku po tym, co wypowiedziały usta. Wszystkie inne cechy składające się na zwycięstwo są absolutnie bezwartościowe bez żarliwego poddania się samodyscyplinie.” ("Być najlepszym" Denis Waitley)
Samodyscyplina to pewność siebie, że dasz radę, że możesz, że Ci się uda. Samodyscyplina to cel, do którego uparcie dążysz tak długo, aż go osiągniesz. Samodyscyplina to świadomość, że jesteś w stanie z wielu rzeczy zrezygnować, żeby osiągnąć swój cel. Samodyscyplina wreszcie to działanie. Działanie tu i teraz.
Pomyśl, tylko człowiek działa w oparciu o samodyscyplinę. Zwierzęta szukają pożywienia dopiero wtedy, gdy są głodne. Człowiek pracuje długo przed tym (siejąc zboża, hodując zwierzęta czy wreszcie kupując jedzenie na zapas), gdyż inaczej byłoby za późno. Zboże trzeba zasiać na wiosnę, żeby na jesień zebrać plon. Tak samo jest z sukcesem, musisz na niego zapracować. I nastaw się, że będzie to trwało trochę czasu. Doskonałym przykładem zdyscyplinowanego człowieka sukcesu jest Bernard Shaw. Zanim doceniono jego talent i uhonorowano go Nagrodą Nobla niezmordowanie przez 7 lat (!) pisał kilka stron dziennie.
Wrogiem samodyscypliny jest zwlekanie. Zwlekamy, bo się boimy, bo jesteśmy źle zorganizowani, bo wreszcie zwyczajnie nam się nie chce.
Cytowany już Denis Waitley radzi jak zerwać z rutyną zwlekania:
1.wyznacz o pół godziny wcześniej czas pobudki jutro rano i niech to się stanie już twoim zwyczajem. Wykorzystaj ten czas na przemyślenie, jak najlepiej możesz spożytkować rozpoczynający się dzień
2.zapamiętaj i powtarzaj to motto: „Działanie DNJ- Działanie Dziś Nie Jutro!” Każdy list bierz do ręki tylko raz, zarezerwuj też określony czas na przeprowadzenie rozmów telefonicznych i osobiste spotkania z ludźmi
3.skoncentruj całą swą energię i determinację, bez rozpraszania się, na owocnym zakończeniu tego obecnego najważniejszego projektu. Skończ to, co zacząłeś
4.ogranicz oglądanie telewizji do najbardziej rozwijających edukacyjnych audycji. śledź programy informacyjne, ale nie zrób z sensacyjnego o jedenastej wieczorem rytuału, bez którego nie możesz położyć się spać
5.sporządź listę pięciu niezbędnych lecz niemiłych przedsięwzięć, które odkładasz. Przy każdym z nich zaplanuj datę jej ukończenia. Podjęcie natychmiastowych działań w tym zakresie redukuje zmartwienia i napięcia. Trudno jest być równocześnie aktywnym i zmartwionym
6.kontaktuj się i rozmawiaj osobiście z ludźmi, którzy są przykładami sukcesu i jego nauczycielami. Najbardziej produktywnymi są ci, którzy uczą się na osiągnięciach i niepowodzeniach innych. Polega to na obserwowaniu życia innych ludzi, prowadzeniu rozmów, uważnym ich słuchaniu i odkrywaniu, jak oni rzeczywiście to robią
7.uświadom sobie, że lęk jest złym nauczycielem, choć może się wydawać inaczej, a szczęście polega na wykonywaniu takiej pracy, do której posiadamy właściwe przygotowanie. Im większą wiedze będziesz miał na jakiś temat, a zwłaszcza im więcej będziesz znał pozytywnych przykładów, tym mniej będziesz zainteresowany odkładaniem swoich decyzji.
O samodyscyplinie będę pisać jeszcze baaaardzo dużo! Tymczasem życzę powodzenia w wytrwałości na dzień dzisiejszy!
Zdobywaj to, czego pragniesz, nie tracąc tego, czego potrzebujesz.
Toksyczny sukces Paul Pearsall
PS. W następnym poście o tym, jak uniknąć toksycznego sukcesu a jak osiągnąć ten prawdziwy.
Świat szybko zapomina o tych, którzy burzą i niszczą. Buduje pomniki i przyznaje zaszczyty tylko tym, którzy budują. Jeżeli będziesz o tym pamiętać, łatwiej Ci będzie wcielać w życie zasadę powstrzymującą Cię przed marnowaniem energii na ludzi, którzy Cię obrażają.
Napoleon Hill